(edward lear) 15

Mężczyzna, co mieszkał w Kudowej
W koszulce chadzał łososiowej.
"Przecież każdy kolor odzieży
Przecudnie na mnie leży!
Wyczytałem to w gazecie modowej."


Original:
There was an Old Man of the West,
Who wore a pale plum-coloured vest;
When they said, 'Does it fit?'
He replied, 'Not a bit!'
That uneasy Old Man of the West.

(edward lear) 14

Starsza Pani z Krety
Nosiła ciągle berety
'Zawsze marzyłam, że gdy będę duża
za mąż wyjdę za Francuza
a Francuzi noszą berety."


Very distant inspiration:
There was a Young Person of Crete,
Whose toilette was far from complete;
She dressed in a sack,
Spickle-speckled with black,
That ombliferous person of Crete.

(edward lear) 13

Człek w kwiecie wieku- z nawyku -
Na śniadanie zjadł pasztet z królików.
Lecz przy siódmej kanapce
Poczuł mdłości po tej papce,
I przerzucił się na jedzenie indyków.


Original inspiration:

There was an Old Person whose habits,
Induced him to feed upon rabbits;
When he'd eaten eighteen,
He turned perfectly green,
Upon which he relinquished those habits.

(edward lear) 12

Siedział Starzec w gnieździe wrony
okropnie przy tym znudzony
pszczół obserwowaniem
oraz ich bzykaniem
Słyszanym z każdej strony



Kind of original inspiration:

There was an Old Man in a tree,
Who was horribly bored by a Bee;
When they said, 'Does it buzz?'
He replied, 'Yes, it does!'
'It's a regular brute of a Bee!'

(edward lear) 11

Młoda harfiarka zwana Szpicbródką
Pamięć miała nadzwyczaj krótką
Więc często zapominała
że broda jej wystawała,
I zrywała struny tą bródką.


Original:
There was a Young Lady whose chin,
Resembled the point of a pin;
So she had it made sharp,
And purchased a harp,
And played several tunes with her chin.

(edward lear) 10

Zmarznięty starzec z Wiednia
Mówił: "Nalewka - każda - jest przednia!
Ale na moją głowę
Lepsze są herbaty ziołowe
A z Goździkową to wielka brednia"

Original inspiration


There was an Old Man of Vienna,
Who lived upon Tincture of Senna;
When that did not agree,
He took Camomile Tea,
That nasty Old Man of Vienna.

(edward lear) 9

Chodził w butach wyznawca kabały
a buty jego okropnie skrzypiały.
Ludzie pytali, czy one
Ze skóry są czasem zrobione
Czy może na słońcu zbyt długo stały?


Original inspiration:


There was an Old Man of the Wrekin
Whose shoes made a horrible creaking
But they said, 'Tell us whether,
Your shoes are of leather,
Or of what, you Old Man of the Wrekin?'

(edward lear) 8

Pewna z Koła flecistka
Grywała zwykle na pół gwizdka.
Raz jeden nadęła poliki,
Rozległy się straszne kwiki,
I zrobiła się z niej anglistka.


Oryginał (jako bardzo luźna inspiracja):

There was an Old Man with a flute,
A sarpint ran into his boot;
But he played daay and night,
Till the sarpint took flight,
And avoided that man with a flute.

***

You've been away for so many days
and I still cannot find a place
for my thoughts
for my feelings
cinnamon peelings
smell
so well.

Could you just try
to find a while
make me laugh
and put a smile
on your face
in the space
I'd walk.


(17,11,08)

(edward lear) 7

Mieszkał raz w Peru dziadyga
Co mawiał: "Wtedy z rana mi dryga
gdy dzień przed zjem śledzia,
bo mam siłę niedźwiedzia!
Odwrotnie zaś po ostrygach."


Orginał:

There was an Old Man of Peru,
Who never knew what he should do;
So he tore off his hair,
And behaved like a bear,
That intrinsic Old Man of Peru.

(edward lear) 6

Przypodobać się chciał raz rozwódce
facet siedzący w małej łódce:
'Jesteś piękna jak morze!
Cudnie Ci w tym kolorze!'
I przestała rozwódką być wkrótce.


Orginał:
There was an Old Man in a boat,
Who said, 'I'm afloat, I'm afloat!'
When they said, 'No! you ain't!'
He was ready to faint,
That unhappy Old Man in a boat.

(edward lear) 5

Pewna artystka, znana w powiecie,
Grywała na posrebrzanym flecie.
Czasem, w wieczorowej porze
Koncerty dawała w oborze,
I tym zaistniała we wszechświecie.


Original:
The was a Young Lady of Bute,
Who played on a silver-gilt flute;
She played several jigs,
To her uncle's white pigs,
That amusing Young Lady of Bute.

(edward lear) 4

Pewna babcia, zbierając kukuczkę
Przekomarzała się tak ze swym wnuczkiem:
'Jak do pieca Cie wsadzę,
To z komina pójdą sadze!'
Żartobliwa to babcia z wnuczkiem.


Original:
There was a Young Person of Smyrna,
Whose Grandmother threatened to burn her;
But she seized on the cat,
And said, 'Granny, burn that!
You incongruous Old Woman of Smyrna!'

(edward lear) 3

Brodaty staruszek (emerytowany generał)
Krzyknął: "a któżby się tego spodziewał?!"
Gdy dwie sowy, trzy strzyżyki,
Jedna kura i cztery słowiki
Gniazdo uwiły tam, gdzie włosów już nie miał.


Original:
There was an Old Man with a beard,
Who said, 'It is just as I feared!
Two Owls and a Hen,
Four Larks and a Wren,
Have all built their nests in my beard!'

(edward lear) 2

Rzekł raz staruszek z nosem
'Ja Pania bardzo prosem,
po co te złośliwości
do nosa mego długości?
nie dyskutuje się wsak z losem.'



Original:
There was an Old Man with a nose,
Who said, 'If you choose to suppose,
That my nose is too long,
You are certainly wrong!'
That remarkable Man with a nose.

(edward lear) 1

Młoda dama spod Bojadeł
Nie chciała wiązać sznurowadeł.
Kupiono jej więc chodaki,
Do towarzystwa dwa szpaki,
To wszystko już bez wiązadeł.

Original:
There was a Young Lady of Ryde,
Whose shoe-strings were seldom untied.
She purchased some clogs,
And some small spotted dogs,
And frequently walked about Ryde.

o mężczyznach 5

Farmer, co mieszka od nas dalej dwie ulice
tresuje rankami niemrawe oślice.
"Na cętki lamparta!
Nie bądźże taka uparta!"
Tak krzyczy na całą okolicę.

o uczniach 6

Pewien uroczy Antoni
Wyczytał raz z mojej dłoni,
Że w kraju Zulusów
Nie hodują kaktusów.
Za to widział plantację jabłoni.

o uczniach 5

Pewien Maks spod "ósemki"
Green Day'a lubił piosenki.
Wystukiwał je z zapałem
wieczorem i dniem całem,
gdy na dłoniach miał mitenki.

o uczniach 4

Jeden chłopiec z Krystiankowa
Angielskie chciał wkuwać słowa.
Talent miał jednak po mamie
i takąż do słówek pamięć,
Że używać musiał kilofa.

kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 12

Mieszkała w Poznaniu Pani Chaffinch, co
Tak naprawdę nazwisko miała na "po",
Chociaż wszystko musiała mieć przed
innymi o kilka luks-torped,
I nawet gwiazdy na długo przed nocą.

kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 11

Z Poznania Pani Arleta
Nie zjadła na obiad kotleta.
"Na diecie Dukana
Jestem od rana
Ale pojutrze zjem fileta!"

kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 10

Mała Ania z Poznania
siadając do śniadania
krzyknęła: „niech to kot bury!
Nie przeczytałam lektury!”
Co za zapominalska Ania.

o tytułach 4

Panią Doktor jedną znałam,
co literaturę wykładała.
„Niby ludźmi wykształconymi jesteście
A nie wiecie, jak Szekspir napisać na teście!”
Takie komentarze Pani Doktor dawała.

kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 9

Pewna Zofia z Poznania
słynęła z rymów wymyślania.
"jeśli rym do krowy
to tylko fioletowy!"
mówiła siadając do śniadania.

o tytułach 3

Z Koła pewna magister
mówiła: „Teraz noszę tornister,
bo torba za mała
na mój dyplom się stała,
a teczkę niech nosi minister!”

o tytułach 2

Znałam jedną magister ze Słupska
Co słomki wyciągała z butów.
Jeśli pytacie, gdzie rym jest
Odpowiem, oto test.
Niegodny polskich królów.

o mężczyznach 4

Pewien Karol F.
Dzielny był jak lew.
„Jak się dobrze basem ryknie,
Akwizytor nawet prychnie!”
To akurat był blef.

kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 8

Pewna Misses z Prittlewell
Przyjechała raz na Hel.
„Z rana bekon i jajka,
Po nich w morzu kąpiel-bajka!”
A ubrana była w biel.

kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 7

Z Poznania blond-Grażyna
Z nosem wszędzie nam się wcina.
„A praca i dzieci?
Segregujecie śmieci?”
To chyba włosów jest wina.

kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 6

Na Wichrowym żyła kobieta nad nami,
Co miesiąc rzucała... brzydkimi wyrazami.
„A niech to piorun trzaśnie!
Nie może Pani ładniej?”
Dobrze, że tylko między okresami.

kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 5

Pewna Bella z Werony
Choć nie nosiła korony
Z wieży balkonu wołała: „O, luby!
Zatrute złóżmy wraz śluby!”
Fatalna ta Bella z Werony.

o mężczyznach 3

Pewien rycerz z La Manchy
W soboty nigdy nie tańczył.
„W sobotę? na mą halkę!
Wtedy z wiatrakami mam walkę!”
A mówiąc to swe czoło marszczył.

o mężczyznach 2

Młody wędkarz spod Konina
Złapał w swoje sieci lina.
„Jakim cudem taka ryba
W wannie mojej dzisiaj pływa?”
Rozmyślał wędkarz z Konina.

o mężczyznach

Mieszkałam w Poznaniu z Karolem
Co takim mnie witał humorem:
„Jeśli jajko na płasko
usmaży się z kiełbaską,
to łydki sobie ogolę!”

kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 4

Z Poznania jedna Agnieszka,
Co "piętro niżej" mieszka,
Zupy lubiła z groszku.
„Ale przenigdy z proszku
Zupy nie zjem, jakem Agnieszka!”

o uczniach 3

Jeden Ignacy z Wilczaka
Ćwiczył karate na krzakach.
„Kiedyś jednym ruchem dłoni
Przepołowię stado koni!
I zrobię to całkiem znienacka.”

kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 3

Była z kobiet raz Gosia
Co na psa zamieniła pluszowego łosia.
„Bo jak kichać zaczynam,
Zrazu płochnie zwierzyna!”
Zwierzyła mi się owa Gosia.

o uczniach 2

Pewien Maksymilian Be.
Mówił, że zadania są mdłe.
A gdyby tak rebusy, rysunki,
zastąpiły nudne regułki?
Może jego pomysły nie są złe?

o Katarzynach 2

Pewna Kasia z Polanki
Bez ucha miała szklanki.
„Miejsce tym oszczędzam w szafce!
Łyżki też wieszam na agrafce,
A talerze mam z do-golenia-pianki.

o tytułach

Pewna Marta z doktoratem
Co w Stanach Zj. była latem
Orzekła, że Śmierci Dolina
Jest jak Polska sprzed Stalina.
Piękna musi być zatem!

kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 2

Pewna Małgosia z miasta Wągrowca
W second-handach czuła się jak łowca.
Gdy ciuch upoluję
Zaraz lepiej się czuję!
A potem idę na browca.

(z powodu samoczynnego "zepsucia się" limeryku w nieodgadniony sposób, ostatni rym napisał Karol eF. Jaki Karol, taki rym. ;))

kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka

Pewna Werka z Lubonia
Chciała i księcia i konia
Na koniu, książe,
Mój, proszę, bądźże!
Mawiała tuląc z pluszu słonia.

o uczniach

Z Wilczaka pewien Mateusz
Długopisik jeden sobie usz-
kodził i był problem niemały
bo za brak długopisów dostawał pały
od nauczycieli wszystkich co rusz.

o malarzach

Pewien malarz z Grudziądza
Znając siłę pieniądza
malował dolary
przez różowe okulary.
Chyba nie był normalny do końca

o Katarzynach

Pewna poliglotyczna Katarzyna
Co mieszkała od Szczecina
Kilometrów trzysta
Pytała: „Que lives da?”
Poliglotyczna Panna Katarzyna!

Zofia

Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)