Smoku bazyliowy
w odcieniu pomidorów
wysłuchaj mych próśb.
One są przecież tak bliskie
memu sercu.
twej ojczyźnie.
Smoku bazyliowy
w odcieniu pomidorów
pomóż.
Przecież bajki się
umegarzeczywistniają
a sny spełniają.
Sama wczoraj widziałam
w jednej telenoweli.
Smoku bazyliowy
w odcieniu pomidorów
spraw
by dobro z dobrem
bez zła chodziło drogą
a ciężarówki łez
wykopsnięte w atmosferę
może
niech innym służą za zapasy wody.
Tylko pomóż najpierw mi,
Smoku bazyliowy...
not twice
Ukradłam raz szkota
(Once, when I was drunk)
na zajęciach z wiedzy o niewiadomoczym.
Myślę:
szkoda, że nie choćby włocha.
Jak zawsze, mądra polka poniewczasie.
Bo wisi teraz siwy
(nie szpakowaty, niestety)
przyklejony
niczym innym, jak taśmą
(Scotch tape)
do fragmentu mapy kraju górali i wrzosów.
Gdybym ukradła ciebie,
nigdy przenigdy nie
pozwoliłabym ci tak wisieć.
(Once, when I was drunk)
na zajęciach z wiedzy o niewiadomoczym.
Myślę:
szkoda, że nie choćby włocha.
Jak zawsze, mądra polka poniewczasie.
Bo wisi teraz siwy
(nie szpakowaty, niestety)
przyklejony
niczym innym, jak taśmą
(Scotch tape)
do fragmentu mapy kraju górali i wrzosów.
Gdybym ukradła ciebie,
nigdy przenigdy nie
pozwoliłabym ci tak wisieć.
lila-róż
Szczęściem
jak lakierem
-do paznokci-
w kolorze lila-róż
zapaćkałam sobie ręce.
W kropki
-Opalone-
Lila-róż.
I co teraz?
Przecież głupio tak, ot,
ścierać z rąk
szczęście.
jak lakierem
-do paznokci-
w kolorze lila-róż
zapaćkałam sobie ręce.
W kropki
-Opalone-
Lila-róż.
I co teraz?
Przecież głupio tak, ot,
ścierać z rąk
szczęście.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Zofia
Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)