(edward lear) 14

Starsza Pani z Krety
Nosiła ciągle berety
'Zawsze marzyłam, że gdy będę duża
za mąż wyjdę za Francuza
a Francuzi noszą berety."


Very distant inspiration:
There was a Young Person of Crete,
Whose toilette was far from complete;
She dressed in a sack,
Spickle-speckled with black,
That ombliferous person of Crete.

(edward lear) 13

Człek w kwiecie wieku- z nawyku -
Na śniadanie zjadł pasztet z królików.
Lecz przy siódmej kanapce
Poczuł mdłości po tej papce,
I przerzucił się na jedzenie indyków.


Original inspiration:

There was an Old Person whose habits,
Induced him to feed upon rabbits;
When he'd eaten eighteen,
He turned perfectly green,
Upon which he relinquished those habits.

(edward lear) 12

Siedział Starzec w gnieździe wrony
okropnie przy tym znudzony
pszczół obserwowaniem
oraz ich bzykaniem
Słyszanym z każdej strony



Kind of original inspiration:

There was an Old Man in a tree,
Who was horribly bored by a Bee;
When they said, 'Does it buzz?'
He replied, 'Yes, it does!'
'It's a regular brute of a Bee!'

(edward lear) 11

Młoda harfiarka zwana Szpicbródką
Pamięć miała nadzwyczaj krótką
Więc często zapominała
że broda jej wystawała,
I zrywała struny tą bródką.


Original:
There was a Young Lady whose chin,
Resembled the point of a pin;
So she had it made sharp,
And purchased a harp,
And played several tunes with her chin.

(edward lear) 10

Zmarznięty starzec z Wiednia
Mówił: "Nalewka - każda - jest przednia!
Ale na moją głowę
Lepsze są herbaty ziołowe
A z Goździkową to wielka brednia"

Original inspiration


There was an Old Man of Vienna,
Who lived upon Tincture of Senna;
When that did not agree,
He took Camomile Tea,
That nasty Old Man of Vienna.

(edward lear) 9

Chodził w butach wyznawca kabały
a buty jego okropnie skrzypiały.
Ludzie pytali, czy one
Ze skóry są czasem zrobione
Czy może na słońcu zbyt długo stały?


Original inspiration:


There was an Old Man of the Wrekin
Whose shoes made a horrible creaking
But they said, 'Tell us whether,
Your shoes are of leather,
Or of what, you Old Man of the Wrekin?'

Zofia

Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)