(edward lear) 8

Pewna z Koła flecistka
Grywała zwykle na pół gwizdka.
Raz jeden nadęła poliki,
Rozległy się straszne kwiki,
I zrobiła się z niej anglistka.


Oryginał (jako bardzo luźna inspiracja):

There was an Old Man with a flute,
A sarpint ran into his boot;
But he played daay and night,
Till the sarpint took flight,
And avoided that man with a flute.

***

You've been away for so many days
and I still cannot find a place
for my thoughts
for my feelings
cinnamon peelings
smell
so well.

Could you just try
to find a while
make me laugh
and put a smile
on your face
in the space
I'd walk.


(17,11,08)

(edward lear) 7

Mieszkał raz w Peru dziadyga
Co mawiał: "Wtedy z rana mi dryga
gdy dzień przed zjem śledzia,
bo mam siłę niedźwiedzia!
Odwrotnie zaś po ostrygach."


Orginał:

There was an Old Man of Peru,
Who never knew what he should do;
So he tore off his hair,
And behaved like a bear,
That intrinsic Old Man of Peru.

(edward lear) 6

Przypodobać się chciał raz rozwódce
facet siedzący w małej łódce:
'Jesteś piękna jak morze!
Cudnie Ci w tym kolorze!'
I przestała rozwódką być wkrótce.


Orginał:
There was an Old Man in a boat,
Who said, 'I'm afloat, I'm afloat!'
When they said, 'No! you ain't!'
He was ready to faint,
That unhappy Old Man in a boat.

(edward lear) 5

Pewna artystka, znana w powiecie,
Grywała na posrebrzanym flecie.
Czasem, w wieczorowej porze
Koncerty dawała w oborze,
I tym zaistniała we wszechświecie.


Original:
The was a Young Lady of Bute,
Who played on a silver-gilt flute;
She played several jigs,
To her uncle's white pigs,
That amusing Young Lady of Bute.

(edward lear) 4

Pewna babcia, zbierając kukuczkę
Przekomarzała się tak ze swym wnuczkiem:
'Jak do pieca Cie wsadzę,
To z komina pójdą sadze!'
Żartobliwa to babcia z wnuczkiem.


Original:
There was a Young Person of Smyrna,
Whose Grandmother threatened to burn her;
But she seized on the cat,
And said, 'Granny, burn that!
You incongruous Old Woman of Smyrna!'

(edward lear) 3

Brodaty staruszek (emerytowany generał)
Krzyknął: "a któżby się tego spodziewał?!"
Gdy dwie sowy, trzy strzyżyki,
Jedna kura i cztery słowiki
Gniazdo uwiły tam, gdzie włosów już nie miał.


Original:
There was an Old Man with a beard,
Who said, 'It is just as I feared!
Two Owls and a Hen,
Four Larks and a Wren,
Have all built their nests in my beard!'

(edward lear) 2

Rzekł raz staruszek z nosem
'Ja Pania bardzo prosem,
po co te złośliwości
do nosa mego długości?
nie dyskutuje się wsak z losem.'



Original:
There was an Old Man with a nose,
Who said, 'If you choose to suppose,
That my nose is too long,
You are certainly wrong!'
That remarkable Man with a nose.

(edward lear) 1

Młoda dama spod Bojadeł
Nie chciała wiązać sznurowadeł.
Kupiono jej więc chodaki,
Do towarzystwa dwa szpaki,
To wszystko już bez wiązadeł.

Original:
There was a Young Lady of Ryde,
Whose shoe-strings were seldom untied.
She purchased some clogs,
And some small spotted dogs,
And frequently walked about Ryde.

o mężczyznach 5

Farmer, co mieszka od nas dalej dwie ulice
tresuje rankami niemrawe oślice.
"Na cętki lamparta!
Nie bądźże taka uparta!"
Tak krzyczy na całą okolicę.

o uczniach 6

Pewien uroczy Antoni
Wyczytał raz z mojej dłoni,
Że w kraju Zulusów
Nie hodują kaktusów.
Za to widział plantację jabłoni.

o uczniach 5

Pewien Maks spod "ósemki"
Green Day'a lubił piosenki.
Wystukiwał je z zapałem
wieczorem i dniem całem,
gdy na dłoniach miał mitenki.

o uczniach 4

Jeden chłopiec z Krystiankowa
Angielskie chciał wkuwać słowa.
Talent miał jednak po mamie
i takąż do słówek pamięć,
Że używać musiał kilofa.

kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 12

Mieszkała w Poznaniu Pani Chaffinch, co
Tak naprawdę nazwisko miała na "po",
Chociaż wszystko musiała mieć przed
innymi o kilka luks-torped,
I nawet gwiazdy na długo przed nocą.

kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 11

Z Poznania Pani Arleta
Nie zjadła na obiad kotleta.
"Na diecie Dukana
Jestem od rana
Ale pojutrze zjem fileta!"

Zofia

Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)