Mała Ania z Poznania
siadając do śniadania
krzyknęła: „niech to kot bury!
Nie przeczytałam lektury!”
Co za zapominalska Ania.
o tytułach 4
Panią Doktor jedną znałam,
co literaturę wykładała.
„Niby ludźmi wykształconymi jesteście
A nie wiecie, jak Szekspir napisać na teście!”
Takie komentarze Pani Doktor dawała.
co literaturę wykładała.
„Niby ludźmi wykształconymi jesteście
A nie wiecie, jak Szekspir napisać na teście!”
Takie komentarze Pani Doktor dawała.
Labels:
limeryki
kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 9
Pewna Zofia z Poznania
słynęła z rymów wymyślania.
"jeśli rym do krowy
to tylko fioletowy!"
mówiła siadając do śniadania.
słynęła z rymów wymyślania.
"jeśli rym do krowy
to tylko fioletowy!"
mówiła siadając do śniadania.
Labels:
limeryki
o tytułach 3
Z Koła pewna magister
mówiła: „Teraz noszę tornister,
bo torba za mała
na mój dyplom się stała,
a teczkę niech nosi minister!”
mówiła: „Teraz noszę tornister,
bo torba za mała
na mój dyplom się stała,
a teczkę niech nosi minister!”
Labels:
limeryki
o tytułach 2
Znałam jedną magister ze Słupska
Co słomki wyciągała z butów.
Jeśli pytacie, gdzie rym jest
Odpowiem, oto test.
Niegodny polskich królów.
Co słomki wyciągała z butów.
Jeśli pytacie, gdzie rym jest
Odpowiem, oto test.
Niegodny polskich królów.
Labels:
limeryki
o mężczyznach 4
Pewien Karol F.
Dzielny był jak lew.
„Jak się dobrze basem ryknie,
Akwizytor nawet prychnie!”
To akurat był blef.
Dzielny był jak lew.
„Jak się dobrze basem ryknie,
Akwizytor nawet prychnie!”
To akurat był blef.
Labels:
limeryki
kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 8
Pewna Misses z Prittlewell
Przyjechała raz na Hel.
„Z rana bekon i jajka,
Po nich w morzu kąpiel-bajka!”
A ubrana była w biel.
Przyjechała raz na Hel.
„Z rana bekon i jajka,
Po nich w morzu kąpiel-bajka!”
A ubrana była w biel.
Labels:
limeryki
kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 7
Z Poznania blond-Grażyna
Z nosem wszędzie nam się wcina.
„A praca i dzieci?
Segregujecie śmieci?”
To chyba włosów jest wina.
Z nosem wszędzie nam się wcina.
„A praca i dzieci?
Segregujecie śmieci?”
To chyba włosów jest wina.
Labels:
limeryki
kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 6
Na Wichrowym żyła kobieta nad nami,
Co miesiąc rzucała... brzydkimi wyrazami.
„A niech to piorun trzaśnie!
Nie może Pani ładniej?”
Dobrze, że tylko między okresami.
Co miesiąc rzucała... brzydkimi wyrazami.
„A niech to piorun trzaśnie!
Nie może Pani ładniej?”
Dobrze, że tylko między okresami.
Labels:
limeryki
kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 5
Pewna Bella z Werony
Choć nie nosiła korony
Z wieży balkonu wołała: „O, luby!
Zatrute złóżmy wraz śluby!”
Fatalna ta Bella z Werony.
Choć nie nosiła korony
Z wieży balkonu wołała: „O, luby!
Zatrute złóżmy wraz śluby!”
Fatalna ta Bella z Werony.
Labels:
limeryki
o mężczyznach 3
Pewien rycerz z La Manchy
W soboty nigdy nie tańczył.
„W sobotę? na mą halkę!
Wtedy z wiatrakami mam walkę!”
A mówiąc to swe czoło marszczył.
W soboty nigdy nie tańczył.
„W sobotę? na mą halkę!
Wtedy z wiatrakami mam walkę!”
A mówiąc to swe czoło marszczył.
Labels:
limeryki
o mężczyznach 2
Młody wędkarz spod Konina
Złapał w swoje sieci lina.
„Jakim cudem taka ryba
W wannie mojej dzisiaj pływa?”
Rozmyślał wędkarz z Konina.
Złapał w swoje sieci lina.
„Jakim cudem taka ryba
W wannie mojej dzisiaj pływa?”
Rozmyślał wędkarz z Konina.
Labels:
limeryki
o mężczyznach
Mieszkałam w Poznaniu z Karolem
Co takim mnie witał humorem:
„Jeśli jajko na płasko
usmaży się z kiełbaską,
to łydki sobie ogolę!”
Co takim mnie witał humorem:
„Jeśli jajko na płasko
usmaży się z kiełbaską,
to łydki sobie ogolę!”
Labels:
limeryki
kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 4
Z Poznania jedna Agnieszka,
Co "piętro niżej" mieszka,
Zupy lubiła z groszku.
„Ale przenigdy z proszku
Zupy nie zjem, jakem Agnieszka!”
Co "piętro niżej" mieszka,
Zupy lubiła z groszku.
„Ale przenigdy z proszku
Zupy nie zjem, jakem Agnieszka!”
Labels:
limeryki
o uczniach 3
Jeden Ignacy z Wilczaka
Ćwiczył karate na krzakach.
„Kiedyś jednym ruchem dłoni
Przepołowię stado koni!
I zrobię to całkiem znienacka.”
Ćwiczył karate na krzakach.
„Kiedyś jednym ruchem dłoni
Przepołowię stado koni!
I zrobię to całkiem znienacka.”
Labels:
limeryki
kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 3
Była z kobiet raz Gosia
Co na psa zamieniła pluszowego łosia.
„Bo jak kichać zaczynam,
Zrazu płochnie zwierzyna!”
Zwierzyła mi się owa Gosia.
Co na psa zamieniła pluszowego łosia.
„Bo jak kichać zaczynam,
Zrazu płochnie zwierzyna!”
Zwierzyła mi się owa Gosia.
Labels:
limeryki
o uczniach 2
Pewien Maksymilian Be.
Mówił, że zadania są mdłe.
A gdyby tak rebusy, rysunki,
zastąpiły nudne regułki?
Może jego pomysły nie są złe?
Mówił, że zadania są mdłe.
A gdyby tak rebusy, rysunki,
zastąpiły nudne regułki?
Może jego pomysły nie są złe?
Labels:
limeryki
o Katarzynach 2
Pewna Kasia z Polanki
Bez ucha miała szklanki.
„Miejsce tym oszczędzam w szafce!
Łyżki też wieszam na agrafce,
A talerze mam z do-golenia-pianki.
Bez ucha miała szklanki.
„Miejsce tym oszczędzam w szafce!
Łyżki też wieszam na agrafce,
A talerze mam z do-golenia-pianki.
Labels:
limeryki
o tytułach
Pewna Marta z doktoratem
Co w Stanach Zj. była latem
Orzekła, że Śmierci Dolina
Jest jak Polska sprzed Stalina.
Piękna musi być zatem!
Co w Stanach Zj. była latem
Orzekła, że Śmierci Dolina
Jest jak Polska sprzed Stalina.
Piękna musi być zatem!
Labels:
limeryki
kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka 2
Pewna Małgosia z miasta Wągrowca
W second-handach czuła się jak łowca.
Gdy ciuch upoluję
Zaraz lepiej się czuję!
A potem idę na browca.
(z powodu samoczynnego "zepsucia się" limeryku w nieodgadniony sposób, ostatni rym napisał Karol eF. Jaki Karol, taki rym. ;))
W second-handach czuła się jak łowca.
Gdy ciuch upoluję
Zaraz lepiej się czuję!
A potem idę na browca.
(z powodu samoczynnego "zepsucia się" limeryku w nieodgadniony sposób, ostatni rym napisał Karol eF. Jaki Karol, taki rym. ;))
Labels:
limeryki
kobiety, damy, niewiasty, dziewczątka
Pewna Werka z Lubonia
Chciała i księcia i konia
Na koniu, książe,
Mój, proszę, bądźże!
Mawiała tuląc z pluszu słonia.
Chciała i księcia i konia
Na koniu, książe,
Mój, proszę, bądźże!
Mawiała tuląc z pluszu słonia.
Labels:
limeryki
o uczniach
Z Wilczaka pewien Mateusz
Długopisik jeden sobie usz-
kodził i był problem niemały
bo za brak długopisów dostawał pały
od nauczycieli wszystkich co rusz.
Długopisik jeden sobie usz-
kodził i był problem niemały
bo za brak długopisów dostawał pały
od nauczycieli wszystkich co rusz.
Labels:
limeryki
o malarzach
Pewien malarz z Grudziądza
Znając siłę pieniądza
malował dolary
przez różowe okulary.
Chyba nie był normalny do końca
Znając siłę pieniądza
malował dolary
przez różowe okulary.
Chyba nie był normalny do końca
Labels:
limeryki
o Katarzynach
Pewna poliglotyczna Katarzyna
Co mieszkała od Szczecina
Kilometrów trzysta
Pytała: „Que lives da?”
Poliglotyczna Panna Katarzyna!
Co mieszkała od Szczecina
Kilometrów trzysta
Pytała: „Que lives da?”
Poliglotyczna Panna Katarzyna!
Labels:
limeryki
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Zofia
Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)