o Katarzynach 2

Pewna Kasia z Polanki
Bez ucha miała szklanki.
„Miejsce tym oszczędzam w szafce!
Łyżki też wieszam na agrafce,
A talerze mam z do-golenia-pianki.

Brak komentarzy:

Zofia

Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)