(edward lear) 8

Pewna z Koła flecistka
Grywała zwykle na pół gwizdka.
Raz jeden nadęła poliki,
Rozległy się straszne kwiki,
I zrobiła się z niej anglistka.


Oryginał (jako bardzo luźna inspiracja):

There was an Old Man with a flute,
A sarpint ran into his boot;
But he played daay and night,
Till the sarpint took flight,
And avoided that man with a flute.

Brak komentarzy:

Zofia

Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)