Ukradłam raz szkota
(Once, when I was drunk)
na zajęciach z wiedzy o niewiadomoczym.
Myślę:
szkoda, że nie choćby włocha.
Jak zawsze, mądra polka poniewczasie.
Bo wisi teraz siwy
(nie szpakowaty, niestety)
przyklejony
niczym innym, jak taśmą
(Scotch tape)
do fragmentu mapy kraju górali i wrzosów.
Gdybym ukradła ciebie,
nigdy przenigdy nie
pozwoliłabym ci tak wisieć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz