not twice

Ukradłam raz szkota
(Once, when I was drunk)
na zajęciach z wiedzy o niewiadomoczym.

Myślę:
szkoda, że nie choćby włocha.
Jak zawsze, mądra polka poniewczasie.
Bo wisi teraz siwy
(nie szpakowaty, niestety)

przyklejony
niczym innym, jak taśmą
(Scotch tape)
do fragmentu mapy kraju górali i wrzosów.

Gdybym ukradła ciebie,
nigdy przenigdy nie
pozwoliłabym ci tak wisieć.

Brak komentarzy:

Zofia

Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)