BP

Nie mogę wstać.Nie mogę spać.
Brzuch mój Teatrum Mundi.

Dowiedzieć się. Odszukać gdzie
Początek mój, Gdzie jest mój cel.

Jak sprawić, by - na przekór, wiem,
Zmienił się w drogę, choć końcem jest.

między wierszami, 
przez skórę 
przedrze się jego prawda. 
trzeba ją odkryć.

Jeszcze tylko na zielonej stacji
Bułka bez gracji.
And I'm gone.

Brak komentarzy:

Zofia

Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)