Włożyłam rękę w nie swoją przyszłość
Zapominając, że liczy się tylko dziś.
Nie udało mi się cofnąć tamtego spojrzenia
Zapominając, że nie liczy się wczoraj.
Spróbowałam pozbyć się ciebie z nocnego podbicia powieki
Ale zapomniałam, że z tobą to nie możliwe.
A krnąbrna wiewiórka
Rzuca szyszkami w śpiew ptaków
Zamieszany szumem wiatru.
Myśli, że jej psoty są zabawne.
I, o zgrozo, ma rację.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz