Wena niskich lotów opętała mą duszę.
Zanim przestanę łapać słowiki w siatkę na motyle
Pozwól, że w cieniu powiek szkic twój ukryję
Złapałeś moje myśli w kosmiczny wymiar snu,
Między gwiazdy włożyłeś moje pragnienie wieczności...
"O pani! Król umarł!"
Dziwię się sama sobie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz