karuzela z króliczkami

Widzę twoje oczy.
Płomień świecy,

W nich odbity

Blask.

Nie ma świecy.

Szukano ze świecą.

Króliczek im uciekł.

Wyznaczono nagrodę!

Dostaniesz królestwo

I pół księżniczki za męża.

Ja będę żabą...

Zamienię się w królewnę

Będę pyszna i dumna.

A wieczorami...


Spójrz w moje oczy

Widzisz?

Płomień świecy

Lustro.

Ludzie poszukują swojego odbicia

Świeca.

Proszę, nie oddychaj!

Nie chcę, żeby zgasła...


Zwykła żaba.

Jeden pocałunek.

Księżniczka.

Brak komentarzy:

Zofia

Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)