zamienić

nicość.
zawieszona w próżni.
co za nieznośna
nieznośna lekkość
bytu
butów?
a gdyby tak coś
zmienić
zamienić?
i do szaleństwa kochać
pokochać
wrogów?
W butach
wyjść można zawsze.

Brak komentarzy:

Zofia

Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)