stuk

s-t s-t s-t s-t
stukktuk stuk stuk

zęby
zgrzyt
zęby
stuk
zacisk i
z szczęki jęk

pokój, herbata,
i żółte światło
zawsze, na zawsze,
już.

ostatnie
na razie
nie wierzę
nie wierzę
i pociąg
i jazda
i już

rozmaz drzew
w okienku strzykawki
a nic, a nic,
i żółte światło.

Jeszcze minuta,
tyle ich już,
błaganie, proszenie,
i znów

napisać
zadzwonić
pożegnać się już
na drogę
na zawsze
za późno
stuk stuk

Brak komentarzy:

Zofia

Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)