stardust

wdziać jak obszerną cię-marynarkę
otulić
w rękawy za-duże się


(boję się boję się boję się)


dwa rzędy węgielków
-na szczęście

i idzie kominiarz, po drabinie, po drabinie

kwiat w butonierce
chusteczka w kieszeni
dlaczego miałaby przerażać?

jest,
na wszelki
na zdrowie

dziękuję.

i każdy chciałby być księciem
małym
rozumnym

a większość to jednak piloci

Brak komentarzy:

Zofia

Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)