Paradoks

Dobranoc
paradoks
życzenie na noc
a sen
jak plusz
od misia
z dzieciństwa
marzenie
że powiek drżenie
cicho zamykanych
drzwi do snu
ukołysze
serducho pachnące
bo ciągle mam nadzieję, że i ty
nie chcesz,
żebym się bała.

Brak komentarzy:

Zofia

Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)