speranza

a gdy zielony listek spadnie na twą głowę,
wplącze się we włosy i potarga marzenia,
oplecie twe myśli, rozszerzy źrenice,
od słońca ochroni i od deszczu zakryje...
nie pozwól podstępnemu z wiatrem porwać go dalej.

Brak komentarzy:

Zofia

Madame Sophie dniem nudzi się i ziewa,
A nocą - oczy jej rosną.
Coraz to inny humor przywdziewa
igrając strofą miłosną.
Euforyczna woń perfum jej loki spowija,
jęki wspomnień unoszą się nad nią -
Kwiatem przedziwnym zda się Zofija...
A jakimż to kwiatem?
Niech zgadną.
(A.Osiecka)